piątek, 31 lipca 2026

Ogrodniczki inne niż wszystkie...

Ogrodniczki to nie kombinezon, ale w wielu opisach można spotkać ogrodniczki nazywane kombinezonem :-)  Nie będę tłumaczył różnicy, ale czasami nawet ja mam wątpliwości czy ubranie które widzę to już kombinezon, czy jeszcze ogrodniczki. I bardzo dobrze, że projektanci odzieży nie zamykają się w sztywnych ramach. Trochę szkoda, że dla facetów raczej są przeznaczone tyko klasyczne kroje, ale może warto poeksperymentować z materiałem?

Jakiś czas temu wpadły mi w oko takie spodnie:

poniedziałek, 13 lipca 2026

Co robi miłośnik kombinezonów latem?

Kombinezon to rodzaj odzieży bardzo uniwersalnej, mimo że w wydaniu męskim istniejącym w zasadzie tylko jako odzież sportowa i robocza. Na szczęście Panie mogą cieszyć się jednoczęściowymi ubraniami przez cały rok!

Jeśli potraktować spodnie ogrodniczki jako pewną odmianę kombinezonów to jest tu pewne pole do działania dla mężczyzn - bardzo ograniczone, ale jednak :-) A prawdziwe kombinezony latem to tylko sportowe, choć w moim przypadku są to kombinezony kolarskie. Moim zdaniem niedocenione i niepopularne, bo jak już to kolarze lub rowerzyści używają zestawów spodnie (najlepiej na szelkach) i koszulka. Oczywiście spodnie obcisłe i z tzw. pampersem, które często są obiektem drwin, ale jeśli ktoś spróbował potrafi docenić komfort jazdy w takiej odzieży.

Pomijając kwestie praktyczne, kombinezon rowerowy może świetnie wyglądać:

sobota, 4 kwietnia 2026

Top vintage?!


Mamy wiosnę, ale poszukiwania kombinezonów narciarskich trwają cały rok. Z doświadczenia mogę napisać, że nawet w lipcu można trafić na fajny egzemplarz, choć najlepszym okresem na zakupy jest raczej późna jesień.

Coraz mniej kombinezonów kupuję, bo coraz mniej kombinezonów na to zasługuje - ale staram się być na bieżąco. Czasami coś fajnego pojawi się, ale najczęściej rozmiar albo cena są dla mnie nieakceptowalne.

Obiecałem sobie nie komentować wysokich cen, ale to co zobaczyłem dziś zamurowało mnie:

https://www.vinted.pl/items/8556704186-kombinezon-narciarski-meski

Prawie 1000 złotych! Wystarczy napisać "top vintage" i już cena rośnie kilkukrotnie ;-) W tym konkretnym przypadku kilkudziesięciokrotnie! Tak - miałem ten model, na pewno kupiony grubo poniżej 50 zł, ale to i tak za dużo, bo po prostu kombinezon nie spełnił moich oczekiwań...

Moim zdaniem, tego typu kombinezony w cenie powyżej 200-300 zł są niesprzedawalne. Oczywiście można wystawić i czekać parę lat na klienta (mam wrażenie, że wielu tak robi), ale to i tak nie gwarantuje sukcesu sprzedaży. Innych chwyt "marketingowy" to cena "z kosmosu" potem znacznie obniżona, niby wyjątkowa okazja. Problem w tym, że nawet po obniżce sporo przepłacamy.

Jest również druga strona medalu, tak naprawdę trudno wycenić stary kombinezon, bo poza niewielkim gronem kolekcjonerów nie mają żadnej wartości użytkowej.

piątek, 13 marca 2026

Urban People po raz drugi!

... a jednak ;-) Mój ostatni kombinezon (na razie) jest jedynym w mojej kolekcji, który się powtarza. To jest dokładnie ten sam model co prezentowany w tym poście: myoveralls(...)urban-people-kombinezon-nr-5 Różnice są jedynie kolorystyczne. Określenie "jedynie" chyba nie oddaje różnicy, która moim zdaniem jest spora. Co tu dużo mówić - kolor kombinezonu ma znaczenie! Jakoś nie przepadam szczególnie za kolorem czarnym i dlatego na pierwszym miejscu jest ten niebieski. Ale w lepszym stanie jest czarny. Bardzo ciekawa jest różnica w gumkach - w niebieskim są wyraźnie rozciągnięte co sprawia, że kombinezon wydaje się wyraźnie większy.

sobota, 21 lutego 2026

PRAIRIE - przedostatni kombinezon w mojej kolekcji

Powoli zbliża się koniec prezentacji moich kombinezonów. Oczywiście mowa wyłącznie o egzemplarzach znajdujących się obecnie w mojej kolekcji. Nieustannie poszukuję kolejnych pozycji i w przypadku pozyskania interesujących obiektów, z pewnością zostaną one zaprezentowane na moim blogu.

piątek, 20 lutego 2026

Uważaj zanim rozepniesz kombinezon!

W dziwnych żyjemy czasach. Nawet rozpięcie w odpowiednim momencie kombinezonu może być sensacją, a nawet dobrym biznesem. Tak przynajmniej uważają media. Nie mam o nich najlepszego zdania, a ten artykuł utwierdza mnie w przekonaniu, że mam rację: https://plejada.pl/newsy/kaja-ziomek-tez-to-zrobila-panczenistka-mogla-ominac-regulamin-igrzysk/8rf5412