Siódmy kombinezon w moim prywatnym rankingu, ale jeden z ciekawszych kolorystycznie. Świetny przykład odzieży unisex, która pasuje wszystkim.
Połącznie granatowego z bordowym oraz srebrnym jest eleganckie i praktyczne. Nie jest to typ ubrania, które "lubi się" brudzić. Oczywiście mamy tutaj rozwiązania typowe dla odzieży z lat 90-tych. Dość gruby ortalion, ściągacze gumowe na końcu nogawek i rękawów, kaptur chowany w stójkę. Po prostu klasyka gatunku. Kombinezon chyba nie nadaje się na współczesne zimy, bo jest dość mocno ocieplony. Na plecach posiada jakąś grafikę i... kieszeń. Tak - kieszeń na plecach (widać ją na ostatnim zdjęciu). Bardzo oryginalnie, ale chyba jednak bez sensu.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz